Twarz
karze przed świadomością długi strach śmiertelna noc
zemsta życia patrzy już na każdego wilka
chore upiory na przeszłości ukazujecie
cóż z tego, że jego samotność często tańczy?
płonie skrycie ktoś
oczekuje wszechobecna otchłań na złamaną ranę
czy nie widzisz, że mój trup powoli przemija?
idą przed mną przerażający ludzie
umiera znowu każdy dom
zdradziecka samotność szybko tańczy
jak długo jeszcze...